Posługi

Modlitwa wstawiennicza

Czym jest modlitwa wstawiennicza?

To znana od samego początku i praktykowana w Kościele forma modlitwy, w której grupa przygotowanych ludzi modli się nad konkretną osobą w jej intencji. Modlitwie towarzyszy pogłębione rozeznanie i słuchanie Pana Boga.

Osoby posługujące taką modlitwą są do tego odpowiednio przygotowane oraz mają zgodę swoich pasterzy i liderów. Zapewniają także klimat bezpieczeństwa i zaufania, zobowiązując się do całkowitej dyskrecji zarówno co do intencji, przebiegu, jak i wniosków z modlitwy wstawienniczej.​

Jak wygląda przebieg modlitwy wstawienniczej?

Rozmowa wstępna – doprecyzowanie intencji modlitwy (powinna ona dotyczyć bezpośrednio osoby proszącej o modlitwę, nie kogoś innego!) oraz lepsze poznanie omadlanego i jego sytuacji.

Właściwa część modlitwy – posługujący modlą się nad osobą potrzebującą, mogą nałożyć na nią ręce (gest wstawiennictwa, jedności i przyzywania Ducha Świętego), o ile dana osoba na to pozwoli, prosząc Boga, aby spojrzał w jej serce i wysłuchał jej prośby, np. o uzdrowienie, o duchowe umocnienie, doświadczenie Bożej miłości według swojej woli.

Rozmowa podsumowująca – osoba potrzebująca ma możliwość zadania pytań (jeśli takie zrodziły się w trakcie modlitwy), otrzymuje też praktyczne wskazówki dotyczące indywidualnej pracy nad pogłębianiem i rozwojem duchowych owoców tej modlitwy.

Jak się przygotować?

Stan łaski uświęcającej – osoba przystępująca do modlitwy wstawienniczej, jeśli ma taką możliwość, powinna być w stanie łaski uświęcającej. Jest to pewien stan otwartości i gotowości na przyjęcie Bożej łaski. Jeśli osoba omadlana nie była u spowiedzi, warto aby zaznaczyła to podczas rozmowy wstępnej.

Nazwanie intencji modlitwy – w razie trudności spróbować określić swoją obecną sytuację życiową (przeżywane trudności natury emocjonalnej, duchowej lub psychicznej, rodzące się pragnienia i potrzeby, problemy w relacjach z drugim człowiekiem, z Bogiem, z samym sobą). Przypominamy, że treści rozmowy i modlitwy ze strony osób prowadzących nie są wynoszone poza spotkanie!

Korzystanie z terapii – jeżeli osoba pragnąca uczestniczyć w modlitwie wstawienniczej korzysta z pomocy psychiatry, psychologa lub egzorcysty, jest zobowiązana podać ten fakt przy zapisie w polu: uwagi.

Rezerwacja czasu - Modlitwa trwa od kilkunastu minut do godziny, w zależności od sytuacji, dlatego prosimy o zarezerwowanie sobie czasu, aby móc w niej spokojnie uczestniczyć

Jak się zapisać?

Zgłoszenie na modlitwę następuje poprzez wypełnienie poniższego formularza i wybranie odpowiedniej dla siebie daty i godziny

Po wysłaniu zgłoszenia otrzymujemy na maila potwierdzenie wybrania właściwego terminu

W przypadku błędnego wypełnienia formularza, konieczności zmiany terminu lub rezygnacji, prosimy o poinformowanie nas o tym, aby umożliwić uczestnictwo innej, potrzebującej osobie.

Koordynator modlitwy wstawienniczej: Małgosia, tel. 573 811 903 lub biuro ChCE: 510 676 422

Terminy na kolejny miesiąc publikujemy pod koniec bieżącego. 

Otrzymane świadectwa:
Podczas modlitwy i po niej Pan Bóg przyszedł do mnie w sposób bardzo łagodny. Wlał w serce spokój i radość, którą ma się ochotę nieść na cały na świat.  A przyszedł tak zwyczajnie w drugim człowieku przez drobne słowa, gesty, uśmiech i dał do zrozumienia, że nie jestem sama. Rozjaśnił to, co było ciemne. Zabrał poczucie samotności i smutek, przegonił tęsknotę i zaspokoił pragnienie Jego obecności. Dał poczucie opieki i siłę by iść Jego drogą. Chociaż wiem, że nieraz upadnę i po ludzku nie będzie łatwo, to ufam że z Nim podołam temu, co dla mnie zaplanował. Taki jest Wspaniały, że nawet nie jestem w stanie tego ogarnąć!

Hanna, 37 lat

Na modlitwę wstawienniczą zapisałam się z powodu duchowego cierpienia, które od dłuższego czasu nosiłam w sobie. Czułam, że coś we mnie nie pozwala mi w pełni żyć – jakby istniały wewnętrzne przeszkody: zranienia, lęk, nieuzasadniony wstyd. Te stany wracały i blokowały mój rozwój duchowy oraz autentyczne przeżywanie codzienności. Na początku krótko opowiedziałam kapłanowi i trzem osobom świeckim, które towarzyszyły mu w modlitwie, z czym się zmagam. Zostałam przyjęta z ogromną delikatnością i zrozumieniem – nikt mnie nie oceniał, nic z tego, czym się dzieliłam, nie zostało odebrane jako coś dziwnego. To doświadczenie przyjęcia było dla mnie bardzo ważne. Podczas samej modlitwy czułam się zaopiekowana i bezpieczna. Kapłan prowadził modlitwę na głos – jego słowa były bardzo poruszające i trafiały w sedno moich potrzeb. Miałam wrażenie, jakby Duch Święty przez niego wypowiadał dokładnie to, co było potrzebne mojemu sercu. To dało mi poczucie wyzwolenia – jakby to, co mnie wcześniej krępowało, zniknęło. Zniknęły też fałszywe przekonania, które dotąd mnie zniewalały. Jestem bardzo wdzięczna za to doświadczenie – za modlitwę, za osoby, które w niej uczestniczyły, i za obecność Boga, który przychodzi z uzdrowieniem, kiedy tylko otwieramy przed Nim nasze serce.

Sylwia 40 lat

Byłam na modlitwie wstawienniczej organizowanej przez Chełmskie Centrum Ewangelizacji. Między innymi prosiłam wtedy o modlitwę w intencji mojego uzdrowienia fizycznego. Męczyłam się od ponad 3 lat z uciążliwym bólem zatok. Dolegliwości miałam bardzo często. W ciągu tygodnia nawet połowa dni potrafiła być wypełniona bólem głowy od zatok, który bardzo utrudniał moje funkcjonowanie i pracę. Jakość mojego życia była przez to mocno obniżona. Najdłuższa przerwa bez bólu potrafiła wynosić tylko kilka dni. Ksiądz i dwie inne osoby, które były wstawiennikami pomodlili się nade mną między innymi właśnie w tej intencji. Po kilku dniach zorientowałam się, że ból odszedł. Aktualnie minęło już około pół roku od modlitwy, a ja wciąż jestem wolna od tej dolegliwości. Chwała Panu!

 
Ania 30 lat
 
Na modlitwę wstawienniczą zgłosiłam się, ponieważ przeżywałam bardzo trudny dla mnie czas, zarówno pod kątem duchowym jak i zdrowotnym ( silne nawracające bóle głowy). 
W trakcie modlitwy padły słowa,które bardzo dotknęły mojego serca i miały potwierdzenie w moim życiu. Osoby posługujące ( 2 osoby świeckie i kapłan) modliły się również o moje uzdrowienie. Podczas modlitwy nic spektakularnego nie miało miejsca,jednak następnego dnia zauważyłam zmiany. Ból głowy, który towarzyszył mi od dłuższego czasu ustał. Duchowo również poczułam się inaczej. Miałam w sobie dużo radości i pokoju,których brakowało mi wcześniej. Czułam,że te uczucia dosłownie wypełniają moje wnętrze.
Jestem wdzięczna Bogu za to że dodał mi odwagi abym mogła uczestniczyć w takiej modlitwie, jestem wdzięczna również za ludzi którzy poświęcili swój wolny czas po to aby mnie wysłuchać i wstawić się w moich intencjach. 
Bóg zapłać.
 
Marta 40 lat
Na modlitwę wstawienniczą przyszłam z powodu ciężaru duchowego, który mnie dotykał. Coraz trudniej było mi się modlić,nie mogłam w ogóle pozbyć się poczucia smutku i lęku. Kiedy modliły się za mnie 2 dziewczyny, opowiedziałam im też że bardzo jestem zmęczona bólem nerek, który trwa bardzo długo, utrudnia mi funkcjonowanie, kolejne antybiotyki nie przynoszą ulgi, albo tylko na chwilę. Wstawienniczki zaproponowały, że modlą się również o uzdrowienie nerek. Podczas tej modlitwy zostałam napełniona pokojem, poczuciem Bożej obecności. Lęk i podenerwowanie, które mi towarzyszyły ustąpiły. Następnego dnia zorientowałam się, że nie czuję bólu w nerce, który towarzyszył mi ostatnio stale. Kiedy piszę to świadectwo, mija już 8 miesięcy od modlitwy, a od tamtej pory nie miałam żadnego problemu z nerkami. Dolegliwości nie wróciły. Chwała Panu!

Marta 35 lat