Posługi

Modlitwa o dar poczęcia

W ramach posługi ChCE prowadzona jest cyklicznie w Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej w każdy ostatni wtorek miesiąca (poza małymi wyjątkami) Msza Św. z modlitwą o dar poczęcia. Za wstawiennictwem Matki Bożej Chełmskiej chcemy prosić Boga o tę szczególną łaskę dla małżeństw starających się o potomstwo. Widzimy, że Bóg odpowiada na nasze prośby, ponieważ regularnie otrzymujemy świadectwa o otrzymanych łaskach.

W spotkaniu można uczestniczyć na żywo lub online, dołączając do transmisji prowadzonej na żywo na koncie Youtube Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej.

Terminy nabożeństw na rok 2023/2024:
24.10.2023 r.
28.11.2023 r.
19.12.2023 r.
30.01.2024 r.
27.02.2024 r.
26.03.2024 r.
30.04.2024 r.
28.05.2024 r.
25.06.2024 r.

Jedno z nadesłanych świadectw:

Mam 22 lata i od 2 lat jestem żoną wspaniałego mężczyzny. Chciałabym podzielić się tym, jak Pan Bóg zadziałał w naszym życiu. 

Po dwóch latach znajomości wstąpiliśmy w związek małżeński. Przez kilka lat byłam we wspólnocie Ruch Światło-Życie. To dzięki niej i ówczesnej relacji z Bogiem udało nam się zbudować naprawdę trwały związek. Już w narzeczeństwie staraliśmy wspólnie modlić czy uczestniczyć we Mszach świętych. Małżeństwo, które planowaliśmy, było spełnieniem naszych marzeń. Marzyliśmy również o potomstwie. Od początku zdaliśmy się na wolę Bożą. Nie chcieliśmy nic planować, jednak po dłuższym czasie oczekiwania zaczęło nam przeszkadzać to, iż pomimo starań, nie mogłam zajść w ciążę. Dużo modliliśmy się z mężem o to, aby Pan Bóg zechciał obdarować nas potomstwem. 

Nadszedł grudzień 2019 roku. Od pierwszego dnia miesiąca mówiliśmy Bogu: „Ojcze, jeśli to Twoja wola, spełnij nasze marzenie w kolejnym roku, niezależnie od tego czy na początku, czy na końcu“. 9 grudnia wybraliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej na Mszę świętą z modlitwą o dar potomstwa. Gorliwie prosiliśmy Boga, aby wysłuchał nas za wstawiennictwem Jego Matki. Gdy potem, 18 grudnia umarł tato mojego męża, całkowicie zapomnieliśmy o naszych prośbach. 

Na początku stycznia moje samopoczucie gwałtownie się pogorszyło. Myślałam, że to przez stres związany ze śmiercią teścia. Okazało się jednak, że jestem w ciąży. Nie mogliśmy w to uwierzyć! Ciąża rozwijała się prawidłowo, moje samopoczucie polepszało się z dnia na dzień. Termin porodu miałam wyznaczony na 22 września, synek urodził się jednak 7. Wiemy, że Matka Boża wyprosiła u Pana Boga to maleństwo! Nie bez powodu synek urodził się w przeddzień odpustu ku czci Narodzenia NMP! Pojawił się wcześniej, abyśmy mogli już we trójkę świętować dzień narodzin Matki, dziękując Jej z całego serca! Chwała Panu!
Beata